Przygodę z pływaniem i WMT zaczęła w 2012 r. Wierzy, że największe sportowe osiągnięcia są wciąż przed nią. W najbliższej przyszłości chciałaby przebiec 10 km w czasie krótszym niż 45 min., przepłynąć 50 m. dowolnym w mniej niż 40 s. i… zrobić szpagat. Same cele nie cieszą jej jednak tak bardzo, jak droga do ich osiągnięcia, co jest zbieżne z jedną z jej życiowych maksym – „Nie cel, a droga i ludzie na niej są ważni”. Wierzy, ze wszystko jest możli­we; szczególnie wte­dy, kiedy naj­mniej się te­go spodziewa. Jej największym sportowym autorytetem jest trener, Andrzej Skorykow, a motywacją i inspiracją do wyznaczania sobie kolejnych celów są ludzie, których spotyka na treningach i zawodach. Jest mamą dwójki słodkich urwisów. Uwielbia sport w każdej postaci, kocha podróże, lubi gotować – najchętniej nieskomplikowane dania, za to w doborowym towarzystwie i koniecznie przy energetycznej muzyce.